Wrocław z wyboru

Temat: Studnia i agregat prądotwórczy?koszty i mozliwosci

Z tym dieslem to bym polemizował. Jakaś Agencja Mienia Wojskowego upłynnia
stary
sprzęt. W Łodzi jest nawet sklep z wojskowymi gzorami. Widziałem tam
agregaty.
Czasami mają po 30 lat, ale przepracowane kilkadziesiąt godzin. Sztuki
nówki
lekko dotarte. Jakby go zalać nowoczesnym olejem silnikowym to pochodziłby
długo
albo jeszcze dłużej. Widziałem takie o mocy z 5kW, ale i były chyba 20 kW.
Silnik benzynowy czterosuwowy chłodzony cieczą. Na gaz go można, a nawet
trzeba
puścić. Paliwo dużo tańsze od ropy, ogólnodostępne. Gorącą wodę z układu
chłodzenia wpuścić do CO. Coś mi się widzi że jakby dobrze policzyć to
cena kW
prądu i ciepła może być bardzo niska. No i ma się w nosie monopolistę, to
też
coś warte. Tomek


1 nowy sprzet lub malo uzywany nie kupisz wiem to z autopsji nie tylko Ty i
ja wiem  o AMW
2 jak zrobisz wtrysk na gazie do auta nie problem a tutaj .. ??

Źródło: topranking.pl/1559/studnia,i,agregat,pradotworczy,koszty,i.php



Temat: auto wyłączone a prąd ciągnie
Artur 'futrzak' Maśląg napisał(a):


| Naładować się go da, niemniej sądzę że taka operacja mu nie służy :)

Biorąc pod uwagę Twoją retorykę, to akumulatorowi zasadniczo nic nie
służy. Akumulator w żonkowej rolce padał już kilka razy na parkingu.
Tak to jest, jak się ma kilka samochodów ;). Jedyna ingerencja to
zapalenie na przewody. Akumulator został w końcu wymieniony po
7-u latach. Komu akumulator wytrzymał dłużej?


Powiem tak - akumulator używany do napędzania silnika łodzi, a więc
pracujący w głębokim cyklu (nawet niekoniecznie dobijany rozładowywaniem
do stanu którym napięcie mu spada do kilku V) żyje znacznie krócej niż
akumulatory używane w samochodach.

Nawet pomimo że taki do łodzi używany jest 1-2 razy w tygodniu w
sezonie, a samochodowy codziennie.
Samochodowy przeżyje 6-7lat, a ten do łodzi góra 2-3.

Jak raz na 2 lata rozładujesz akumulator to raczej mu to wybitnie nie
zaszkodzi, natomiast gdybyś to robił co tydzień to 7 lat by Ci nie
posłużył :)


Źródło: topranking.pl/1606/auto,wylaczone,a,prad,ciagnie.php


Temat: auto wyłączone a prąd ciągnie
Tomasz Pyra napisał(a):


Artur 'futrzak' Maśląg napisał(a):
| Naładować się go da, niemniej sądzę że taka operacja mu nie służy :)

| Biorąc pod uwagę Twoją retorykę, to akumulatorowi zasadniczo nic nie
| służy. Akumulator w żonkowej rolce padał już kilka razy na parkingu.
| Tak to jest, jak się ma kilka samochodów ;). Jedyna ingerencja to
| zapalenie na przewody. Akumulator został w końcu wymieniony po
| 7-u latach. Komu akumulator wytrzymał dłużej?

Powiem tak - akumulator używany do napędzania silnika łodzi, a więc
pracujący w głębokim cyklu (nawet niekoniecznie dobijany rozładowywaniem
do stanu którym napięcie mu spada do kilku V) żyje znacznie krócej niż
akumulatory używane w samochodach.

Nawet pomimo że taki do łodzi używany jest 1-2 razy w tygodniu w
sezonie, a samochodowy codziennie.
Samochodowy przeżyje 6-7lat, a ten do łodzi góra 2-3.

Jak raz na 2 lata rozładujesz akumulator to raczej mu to wybitnie nie
zaszkodzi, natomiast gdybyś to robił co tydzień to 7 lat by Ci nie
posłużył :)


Poczytałem, poczytałem, a teraz zadam pytanie - Czy twoje pytanie było
skierowane do mnie?


Źródło: topranking.pl/1606/auto,wylaczone,a,prad,ciagnie.php


Temat: Co sadzicie o fitrach K&N?
Moim zdaniem warto chocby tylko dla samej roznicy w brzmieniu silnika. Poza
tym pieknie wkreca sie na obroty. Jesli chodzi o spadek zuzycia paliwa, to
nie masz na co liczyc.

Garfield

Marcin Kaniewski napisał(a) w wiadomości:
<38B15D00.8026B@gwarant.lodz.tpnet.pl...
Witam
No wlasnie pytanie jak w temacie. Czy warto inwestowac 250zl we wklad
filtra? Czy ktos tego uzywa i jak to sie sprawuje? Czy faktycznie da sie
odczuc wzrost mocy lub obnizenie zuzycia paliwa?

Pozdro, Marcin


Źródło: topranking.pl/1609/co,sadzicie,o,fitrach,k,n.php


Temat: Silnik diesla - dwutakt?


harley wrote:

Maciej Roguski napisał(a):
| Czyli mam rozumieć, że wał korbowy jest smarowany olejem napędowym?
HHmmmm..  Prawde mówiąc nie wiem ale chyba tak.


Chyba nie. Np silniko okretowe to nic innego jak Diesle dwutakty z
zaworami.
Samroaniwe jest odzielnie, nowoczesne dwutakty maja oddzilene smarowanie
wiec miesznaka paliwow-olejowa nie smaruje juz wszystkiego po drodze.
Wydzielone smarowanie pozwala na hamowanie silnikiem (w Syrenie np nie
moznabylo hamowac silnikiem bo po odpuszczeniu gazu silnik dostawal
tylko tyle mieszanki aby utrzymac wolne obroty wiec za malo oaby
smaorwac silnik krecowy sie szybko podczas hamowania nim). Diesle
dwutakty to najbradziej sprawne silniki spalana wewnetrznego (niemal 50%
sprawnosci). Aktualnie kilka koncernow (japonce, niemcy) na swiecie
pracuje nad zawoworymi dwutaktami z wtryskiem bezposrednim zarowno ropy
jak i benzyny.
Dwutkatowe silniki benzynowe z wtryskiem bezposrednim mozna spotkac w
nowoczesnych silnikach do lodzi (rowniez zaburtowych). Bedac ostatnio na
wkacjach w grecji mialem okazje poplywac 4 osobowa lodka z silnikiem
zaburtowym Mercury, mial 6 cylindorw w ukladzie V, dwutakt z zaworami i
elektronicznym wtryskiem bezposrednim oraz katalizatorem i mial moc 250
KM. Byl naprawde maly i naprawde drogi (moznaby sobie za niego niezle
autko sportowe kupic). Aha i wcale nie trul, byl dopuszczony do uzywania
na calym swiecie wlaczenie z CA w USA.

Piotrek


Źródło: topranking.pl/1609/silnik,diesla,dwutakt.php


Temat: AUKCJA: silniki zaburtowe 9KM

Użytkownik bogdo <bogdo2@poczta.onet.plw wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:yOXc5.15530$pD2.302@news.tpnet.pl...

Silnik zaburtowy do łodzi, radziecki 9KM, prawie nowy, bardzo mało
używany,
stan techniczny dobry, sprawny.
Licytuj dwa:
http://www.allegro.pl/showitem.php?item=51173
http://www.allegro.pl/showitem.php?item=51172


Zajrzałem. Nie znalazłem opisu i zdjecia.
Ale jak na silnik radziecki - prawie nowy - to musi miec juz swoje lata :-)
Swoja droga podaj nazwe tego osiagniecia radzieckiej mysli technicznej, bo o
9-konnych rumakach ich produkcji to nie słyszałem.

Rysiek


Źródło: topranking.pl/1741/aukcja,silniki,zaburtowe,9km.php


Temat: ProÂśba o ewnetualnÂą pomoc


Ja bym sie najpierw doinformowal czy w ogole mozna plynac takim
ustrojstwem
taki kawal drogi. I co to ustrojstwo powinno posiadac, np. jesli to ma
miec
silnik, wtedy to jest jakby lodz motorowa, wiec na pewno musi miec
gasnice...


witam :-)
Dzieki za podpowiedź, nie mamay silnika i o gaśnicy jeszcze nie
pomyśleliśmy, zapamietam.
Można płynąć bez problemów, aby silnik był mniejszy od 8KM, zreszta będzie
on używany tylko przy manewrach.
Co do przenoszenia to konstrukcja tratwy przewiduje demomontaż i montaż.
Wiemy że jest remont śluzy we Włocławku.


Źródło: topranking.pl/1791/proC2sba,o,ewnetualnC2a,pomoc.php


Temat: Wyciągają 42 węzły z 800 koni
Wyciągają 42 węzły z 800 koni
Sława!
www.portalmorski.pl/caly_artykul.php?ida=7457
Dwie duże łodzie pościgowe dostanie wkrótce Morska Straż Graniczna w
Świnoujściu i Kołobrzegu.

Wiadomość tę podał serwis Altair, specjalizujący się w technice wojskowej.
Morska Straż Graniczna zakupiła w szwedzkiej stoczni cztery interwencyjne
łodzie pościgowe typu IC 16 M III. Dwie z nich: "Strażnik 3" i "Strażnik 5"
weszły już w skład Kaszubskiego Oddziału Straży Granicznej na Westerplatte,
dwie kolejne będą stacjonowały niedługo w Świnoujściu i Kołobrzegu.
Uroczystość podniesienia bander zaplanowano na 14 listopada. Każda kosztowała
6 mln 752 tys. zł. Pieniądze pochodzą z Funduszu Schengen przeznaczonego na
wzmocnienie ochrony zewnętrznych granic Unii Europejskiej.

Nowe łodzie należą do rodziny szybkich łodzi wielozadaniowych Combat Boat 90,
używanych przez marynarkę szwedzką. Mają wyporność 20 ton, aluminiowy kadłub o
długości 15,9 m i szerokości 3,96 m, a zanurzenie 1,1 m. Załoga składa się z
czterech osób. Łódź wyposażona jest w nadbudówkę. Pod pokładem ma silnik
wysokoprężny z turbodoładowaniem Scania DI16 o mocy 800 KM, napędzany przez
dwa pędniki strugowodne Rolls-Royce'a, które pozwalają na prędkość 42 węzłów.

marc


Forum Słowiańskie
gg 1728585
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,539,71890630,71890630,Wyciagaja_42_wezly_z_800_koni.html


Temat: o niepotrzebności nauki
belkor napisał:

> Skomplikowane równania różniczkowe mogą się też przydać przy
> programowaniu silnika graficznego. Ale nie widzę żadnych poza
> naukowych zastosowań dla topologii.

hmm... A modelowanie wielodomenowe (ANSYS, Comsol, CFD-ACE U+), bez którego
teraz nic się właściwie nie projektuje? Począwszy od łodzi, samolotów, poprzez
rozpływ powietrza w obiektach zamkniętych (dość ważne przy projektowaniu
obudów), przepływ cieczy w mikrokanałach, rozpływu ciepła w ciałach stałych,
etc., etc., etc. Ktoś musi napisać oprogramowanie i ktoś tego oprogramowania
używa, a "podstawy" tak czy inaczej musi mieć.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,33,87367340,87367340,o_niepotrzebnosci_nauki.html


Temat: Nowe sposoby wykorzystania energii słonecznej
takich plywadel!

Energia slonjeczna, w postaci energii wiatru, wykorzystywana jest do napedu
lodzi od kilku tysiecy lat. Zagielki sa dobrze sprawdzonym rozwiazaniem, co
wiem, majac staz kilku tysiecie kilometrow przezeglowanych na Mazurach w moich
mlodych leciech.

Natomiast samochod sloneczny - czy raczej czesciowo sloneczny, bo hybrydowy typu
"plug-in", czyli taki, ktory do krotszych jazd uzywa wylacznie elektryki, moglby
doskonale byc pokryty ogniwami slonecznymi (w sumie zmiesci sie kilka metrow
kwadratowych na dachu i masce, nie?) i moglby w ogole nie zuzywac pradu z
gniazdka w okresach dobrej pogody, przy uzywanoiu go tylko do krotszych
przejazdzek, np. do pracy i na zakupy. W zimie by sie podlaczalo rupiecia do
gniazdka, a na dluzszych trasach, np. weekendowych wyjazdach do daczy nieopodal
Mragowa (ca. 200 km od Warszawy) dopiero jazde wspomagalby silnik spalinowy (na
etanol robiony z celulozy, najlepiej jeszcze).

Hi, hi, na naszym Wydziale mamy duzy warsztat mechaniczny, z pelnym kompletem
obrabiarek - i jego "moce przerobowe" znacznie przekraczaja obecne wydzialowe
potrzeby. No i Wydzial udostepnil go grupie entuzjastow, ktorzy wlasnie buduja
prototyp tego rodzaju rupiecia!

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,32,44370535,44370535,Nowe_sposoby_wykorzystania_energii_slonecznej.html


Temat: Ogloszenie : garbus na sprzedaz + jak zje*** mi sie garb
    Bry .
Dzis wrocilem znad jeziorka po tygodniowym wypoczynku . Tuz przed wyjazdem
do domu ( na holu :((( - o tym nizej ) podszedl do mnie koles i powiedzial ,
ze ma garba na sprzedaz . Poprosil , zebym wrzucil ogloszenie tu . Mowa o :
________________
1300 z 1972 roku , samochod w ciagu ostatnich 5 lat przejechal 2-3 tys.km ;
w zime jest nie uzywany , w lato uzywany sporadycznie --- gdy nie jest
uzywany to stoji w garazu ;
samochod jest w 100% sprawny ( nawet ogrzewanie w progach i na przednia
szybe jest ) ; jedyne co koles zmienil to zaglowki do oryginalnych foteli
dodal ; samochod jest odpalany czasem i ciagle jest pieszczony , tzn.koles
cos mowil , ze z Łodzi sciaga czesci i wymienia na coraz to "lepsze" , ale
oryginalne czesci . Kolor : zolta perla . Cena : 13 000 zl . Kontakt :
Michał B.
tel. 0 - 52 35 30 712
Inowrocław
__________________
Wiecej nie moge Wam powiedziec , NIE widzialem tego garba bo przyjechal
innym autkiem .
NIE odpowiadam osobiscie za tresc powyzszego ogloszenia .

    A ja bylem sobie na wyjezdzie i codziennie( no moze co 2 dzien )
odpalalem sobie garba , zeby sobie pochodzil troszke , a zreszta uwielbiam
sluchac pracy jego silnika ;)))) . No i dzis spakowalem juz wszystkie rzeczy
do garba,bo czas powrotu nastal i chcialem go o 2 metry przestawic .
Przekrecilem kluczyk - z tylu zauwazylem chmure bialego dymu i uslyszalem
ostry zgrzyt - rzucilem sie do tylu garba , bo nie wiedzialem czy plonie
silnik czy co , ale na szczescie nic sie nie palilo . Z calej tej afery to
nawet nie wiem czy to sie stalo przy wrzucaniu jedynki , wcisaniu sprzegla ,
ruszaniu , czy tak od razu...... . Ostatecznie pedal sprzegla sie zapadl ,
wiec domniemam , ze sprzeglo "poszlo sie przejsc" :((( Jutro wieczorkiem
wepchne go do kolegimechanika na kanal i sie zobaczy co to tak zgrzytnelo .
    Ale mowie Wam - wkurwilem sie na maxa -a  zwlaszcza jak wracalem na holu
z predkoscia 40kmh i mnie wszystkie autka wyprzedzaly ,a moj garb jechal
tak cichoooo.... i nawet garbus zielonkawy (chyba na torunskich
rejestracjach) mnie wyprzedzil .....az mi sie plakac chcialo , bo tak lubie
jezdzic garbem , ale ludzie :  nie na holu !!!!!!!!!!!!!

            Pozdrawiam Norton21


Źródło: topranking.pl/1592/ogloszenie,garbus,na,sprzedaz,jak,zje,mi,sie.php


Temat: Zazdroszczę ludziom, którzy kupują samochód który im się podoba
In article <f6mh09$8j@inews.gazeta.pl, b@adresu.pl says...


| Tym bardziej. Skoro kogoś nie stać na jedno tanie, nowe auto, to na
pewno
| nie będzie go stać na kupno i utrzymanie dwóch (nawet używanych)
samochodów
| w tym jednego bardzo drogiego w utrzymaniu.
| Chyba bym Cię nieźle załamał opisując koszty przejechania w ciągu roku
| 35kkm (imo sporo jak na osobę nie prowadzącą DG) 10-letnim tanim w
| użytkowaniu autem ;)
Mowa o SL 600.


Mówiłem o tym "drugim". Do jazdy na codzień.


| Te stare Mercedesy często miewają taką upierdliwość że przejadą te
500-
| 600kkm i jakoś nie chcą się poważnie zepsuć.
| Chyba raczej nie ten.
| Twierdzisz że R129 się jakoś bardzo psuje? Masz jakieś wsparcie?
Twierdzę, że ciężko zbudować małoseryjne auto tak samo niezawodne, jak auto
produkowane masowo.


Mylisz się strasznie. Produkcja R129 nigdy nie miała przynosić zysków,
to był produkt dający prestiż Mercedesowi. Naprawdę na niczym nie
oszczędzali, to jedno z najbardziej niezawodnych aut w historii
motoryzacji.


| A paliwo, przeglądy, materiały eksploatacyjne, opony
| zawsze kosaztują.
| Paliwo przy małych przebiegach jest pomijalne, przeglądów nie musisz
| robić w ASO
A kto jeszcze zna to auto? O ile w ogóle ASO je zna, bo nie są te auta
raczej zbyt częstymi gości w ASO, bo mało ich wyprodukowano. To nie klasa A
czy C, których przez przeciętne ASO przewinęło się tysiace i mechanicy w
ASO, zdiagnozuja i naprawią je z zawiązanymi oczami.


Są mechanicy od nietypowych aut. W DC jest gość od Porsche, w Łodzi jest
człowiek który wie wszystko i jeszcze trochę o Citroenach DS. Poszukaj
to znajdziesz. I, o dziwo, raczej nie tak drogo jak byś się spodziewał.


| , materiały eksploatacyjne - no tu można się kłócić, ja do
| starego Poloneza leję jeden z droższych "pełnych" syntetyków, ale to
| kwestia gustu ;)
Lejesz ze 3 litry, a do takiego Mercedesa leje się 10 albo 12 litrów
(chłodnica oleju, sucha miska olejowa, które pewnie to auto ma, duży silnik,
i takie tam wymagają dużej ilości oleju).


No i? 450 pln zamiast 100. Raz na rok lub rzadziej. Trudno byłoby odczuć
taką różnicę.


Źródło: topranking.pl/1610/zazdroszcze,ludziom,ktorzy,kupuja,samochod.php