Wrocław z wyboru

Temat: Identyfikacja broni mysliwskiej
" />Argo, patrząc się na ceny broni używanej to 3 tys o których piszesz to wg mnie zdecydowanie za dużo.

Dubeltówki rosyjskie chodzą u mnie w komisie od 200 do 600 zł.
Sztucery (czechosłowackie/czeskie) od 1000 do 2000 zł (ale najczęściej z montażem i jakąś optyką).

Jak dla mnie cena 2000 zł za wszystko była by zupełnie przyzwoita i realna.
Generalnie ciężko to będzie sprzedać, bo rynek mysliwskiej broni używanej jest dosyć spory, a nabywców niewielu.
Uważam, że mógłby to być przyzwoity zestaw startowy dla kogoś kto zaczyna polowanie.

Co do depozytu, sprawdź ile to tam już leży, bo jak ponad rok to czekają Cię opłaty! Coś ok 2,5 zł za jeden dzień przechowywania jednej jednostki broni!

Szary umieść ogłoszenie o sprzedaży w www.lowiecki.pl oraz www.optykamysliwska.pl
Źródło: poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?t=71658



Temat: Bezpieczn broń
Witam
Znowu nie miałem netu przez kilka dni ale z chęcią dołożę kilka zdań bo to bardzo ciekawe. Zajrzałem na to "leśne forum". Wyłączanie dyskutantów o odmiennych poglądach znowu mi cos przypomina. Ja to jeszcze pamiętam. Nie chciałbym wkładać kija w mrowisko ale w NASZYM ŁOWIECTWIE wyraźnie funkcjonuje "frakcja leśna". Z osobna to są fajne chłopaki ale jak się dwóch zejdzie do kupy to zaraz wszystko lepiej wiedzą. Taka wspólnota interesów "specjalnych". Czy w tej całej sprawie chodzi o bezpieczeństwo czy o to żeby zademonstrować jakieś postawy. Rozumiem, że "leśni" wypadków nie miewają i trzeba coś zrobić z nieuświadomionymi "cywilami". To jest tak jak z wypadkami lotniczymi. Ktoś powiedział, że samolot to najbezpieczniejszy środek podróży. Otóż nieprawda, jeśli go odnieś do ilości podróży to nie jest tak dobrze. Jeśli na sto tysięcy myśliwych polskich każdy odda niezbędne minimum strzałów związanych choćby z obowiązkowym treningiem strzeleckim, to otrzymujemy kilka milionów "aktów użycia broni" przez myśliwych (prościej jeszcze byłoby zbadać ile rocznie sprzedaje się w Polsce amunicji myśliwskiej). Poza tym wszystkie strzały w Polsce są ewidencjonowane choćby w książkach wpisów i wielu innych dokumentach. Gdyby do tego doliczyć wszystkie operacje związane z polowaniami, przewożeniem broni jej czyszczeniem itd., to okaże się, że tak zwanych "momentów krytycznych" jest wielokrotnie więcej (pewnie kilkadziesiąt milionów). Odnieśmy tę liczbę do ilości wypadków i porównajmy z danymi dotyczącymi podobnych zdarzeń w wojsku czy policji. Osobiście uważam, że znakomita większość aktywnych myśliwych jest w zakresie użycia broni lepiej wyszkolona niestety niż przeciętny dzielnicowy policjant a nawet niejeden żołnierz (po prostu częściej jej używa). Nie twierdzę bynajmniej, że problem należy zbagatelizować ale co to jest za postawienie sprawy? Na portalu leśnym sugeruje się, że trzeba nałożyć koniecznie jakieś ograniczenia bo są wypadki z bronią. A ktoś zgłębił jakie to wypadki? Dokonał analizy przyczyn? Nie. Krótko mówiąc koledzy szukają terapii ale diagnozy nie mają. Oczywiście w ich mniemaniu, leczyć należy inwazyjnie. Wywołano dyskusję bez merytorycznych podstaw (to taka strategia "zielonych") a następnie bardzo się obrazili bo Novi miał czelność skrytykować sposób myślenia tych, którzy jak wszyscy wiemy są nieomylni i nie muszą się z niczego tłumaczyć. Fora dyskusyjne nie są po to żeby się wzajemnie obrażać ale też nie po to, żeby uprawiać na nich propagandę. Służą do wymiany różnych poglądów i warto żeby pamiętali o tym przynajmniej administratorzy.
Źródło: knieja.pl/forum/viewtopic.php?t=716


Temat: Przyszłość wiatrówek
" />A dla odmiany zbliżając się do tematu, to w Ustawie o Broni i Amunicji jest pewna luka.
Gdyby ktoś zrobił broń wykorzystującą pole magnetyczne do wyrzucania z lufy pocisku, to nawet jeśli by to była armata zdolna zniszczyć czołg nie podpada pod ustawę i nie kwalifikuje się ani jako broń palna ani jako pneumatyczna .
Inna sprawa, że gdyby to:
a) działało
b) naprawdę działało !
to wojsko ustawiło by się pierwsze w kolejce do zakupu.

Ale gdyby im tego nie sprzedawać...

"Art. 4. 1. Ilekroć w ustawie jest mowa o broni, należy przez to rozumieć:
1) broń palną, w tym broń bojową, myśliwską, sportową, gazową, alarmową i sygnałową;
2) broń pneumatyczną;
3) miotacze gazu obezwładniającego;
4) narzędzia i urządzenia, których używanie może zagrażać życiu lub zdrowiu:
a) broń białą w postaci:
– ostrzy ukrytych w przedmiotach niemających wyglądu broni,
– kastetów i nunczaków,
– pałek posiadających zakończenie z ciężkiego i twardego materiału lub zawierających wkładki z takiego materiału,
– pałek wykonanych z drewna lub innego ciężkiego i twardego materiału, imitujących kij bejsbolowy,
b) broń cięciwową w postaci kusz,
c) przedmioty przeznaczone do obezwładniania osób za pomocą energii elektrycznej.
2. Ilekroć w ustawie jest mowa o amunicji, należy przez to rozumieć amunicję do broni palnej.
3. W rozumieniu ustawy amunicją są naboje scalone i naboje ślepe przeznaczone do strzelania z broni palnej. "

"Art. 7. 1. W rozumieniu ustawy bronią palną jest niebezpieczne dla życia lub zdrowia urządzenie, które w wyniku działania sprężonych gazów, powstających na skutek spalania materiału miotającego, jest zdolne do wystrzelenia pocisku lub substancji z lufy albo z elementu zastępującego lufę, a przez to do rażenia celów na odległość, z zastrzeżeniem ust. 2."

"Art. 8. W rozumieniu ustawy bronią pneumatyczną jest niebezpieczne dla życia lub zdrowia urządzenie, które w wyniku działania sprężonego gazu jest zdolne do wystrzelenia pocisku z lufy lub elementu ją zastępującego i przez to zdolne do rażenia celu na odległość, a energia kinetyczna pocisku opuszczającego lufę lub element ją zastępujący przekracza 17 J. "

Jeśli nie używa do miotania pocisków ani cięciwy ani sprężonego powietrza lub "sprężonych gazów, powstających na skutek spalania materiału miotającego" to nie jest przedmiotem zainteresowania tej ustawy. Taka, na przykład proca nie jest, nawet jeśli miałaby 200 J. Katapultę czy onagera też możesz mieć w ogródku...

Być może przyszłością 'wiatrówek' jest właśnie elektromagnetyczny sposób miotania pocisków ?
Póki co wymaga to za dużo energii aby było skuteczne i tanie. No i gdyby ktoś wynalazł nadprzewodniki działające w temperaturze pokojowej to rozwiązałoby wiele problemów . Ale zastanawiam się czy w wiatrówkowym kalibrze 4.5 mm nie dałoby się czegoś takiego zrobić ? W końcu tu nie ma jakichś gigantycznych energii...
Tylko śrut musiałby być stalowy i zapewne stabilizowany jakimiś lotkami.
Źródło: forum.airguns.pl/viewtopic.php?t=1028


Temat: Lufa do Tantala
" />Jezeli nie zrozumiales gry slow w tym zakazie, to ja tobie w tym nie pomoge. Moja glupota bylo ze sie odezwalem na twoj komentarz, dlatego jeszcze raz prubue tobie wytlomaczyc. Tak swoja droga to bierz relanium albo jeszcze cos, bo jestes niepotzrebnie nerwowy i agresywny. Mozna na spokojnie rozmawiac, i nawet ciekawiej sie rozmawia

Jest rzadowa organizacjq ATF i oni ustalaja jak sie Ameryka bawi bronia palna. I naprzyklad dziela bron na historyczna, mysliwska, i w tym odrazu sa kategorje i sub kategorje ktore rozne stany uzywaja dla swoich praw. No i oczywiscie tak zwane "assault" bron (urojona i prawdziwa) i bron automatyczna.

Ustalili ci panowie pewne zasady, gdzie napisali swego czasu ze podstawowymi skladnikami assault broni, sa lufa, komora zamkowa, i cos tam jescze. Od tego momentu zaczely sie problemy z interpretacja i dopuszczalna iloscia czesci "robiacych z sprotowej broni, bron wojskowa, taka jaka jest zabroniona do sprowadzania". Co to znaczy? To znaczy ze nie mozna sprowadzic kalacha (to znaczy sprowadzic importer moze, ale sprzedac nie), z komora zamkowa w ktorej sa wszystkie "zaczepy" potzrebne do pelnego automatu, gdzie jest grupa spustowa tez dostosowana do pelnego automatu i gdzie jest lufa ktora jest czescia broni typowo wojskowej (no i inne czesci liste ktorych juz dawalem pare razy)
i teraz jest importer ktory to chce sprzedac, on nie moze miec wiecej niz 10 oryginalnych czesci z tyme ze komora zamkowa i grupa spustowa musza byc zamienione. Z pozostalych czesci jemu trzeba zadecydowac co on moze wymienic bez robienia kozilkow i tanim kosztem. Samego zamku kalacha nie przerobi бо drogo kosztuje i moga byc problemy z patentem (http://kalashnikov.guns.ru/patent.html) natomiast lufa jest latwa w zrobieniu, nie robiac na styl wojskowy nacinaja szybka metoda "tloczeniem" z materialu ktory jest latwo dostepny i legko sie skrawa i przetlacza. Robiac skok inny niz w oryginale daje sie dodatkowy dowod ze lufa nie jest importowana, a przy okazji nie trzeba sie martwic o prawa autorskie. Czy jest takie wazne? Ano czasami tak.
I teraz ma naprzyklad taki kalach 10 czesci oryginalnych, dokladajac ORYGINALNA lufe ich sie robi 11, i kalach sie robi nielegalny do zprzedazy.

Section 925(d) provides standards for the importation of firearms and ammunition into the United States. In particular, section 925(d)(3) provides that the Attorney General shall authorize a firearm to be imported if it meets several conditions: (1) it is not defined as a firearm under the National Firearms Act (NFA); (2) it is generally recognized as particularly suitable for or readily adaptable to sporting purposes; and (3) it is not a surplus military firearm. However, the subsection further provides that “in any case where the Attorney General has not authorized the importation of the firearm pursuant to this paragraph, it shall be unlawful to import any frame, receiver, or barrel of such firearm which would be prohibited if assembled.”
Źródło: strzelecka.net/viewtopic.php?t=2247